Oszczędzanie bez rezygnacji z zakupów

Kiedy myślimy o oszczędzaniu, od razu stają nam przed oczami wizje jedzenia suchego chleba na śniadania i makaronu z keczupem na obiady. Jednak to wcale nie musi wyglądać tak drastycznie. Oszczędzać można nawet bez zmiany codziennych przyzwyczajeń. Spędźmy jeden dzień na maratonie po miejscowych marketach i dyskontach. Porównajmy ceny używanych na co dzień artykułów i taką listę porównawczą zawieśmy w domu na lodówce. Będziemy wiedzieć dzięki temu, dokąd po co się wybierać. Natomiast w przypadku pojawienia się promocji, będziemy od razu mieć świadomość, czy jest ona korzystna czy też nie. Na pewno zrezygnujmy z kupowania w osiedlowych sklepikach, w których marża jest ogromna i z całą pewnością nadszarpnie to nasz domowy budżet. Postarajmy się również o oszczędność na domowych rachunkach. Dokładnie zgniatajmy wszystkie śmieci, aby nie kupować za często worków. Zakręcajmy wodę, gdy nie jest potrzebna i gaśmy światło w pomieszczeniach, z których nie korzystamy. Pilnujmy się z tym, aby nie przekraczać abonamentu telefonicznego i szukajmy najtańszych ofert, gdy chodzi o Internet lub telewizję. Wszystko to składa się na rachunki, które pomniejszają naszą pensję. Warto zadbać, by nie zniknęła zbyt szybko.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.