Zakupy i dzieci

Mówiąc o zakupach warto zwrócić szczególną uwagę na im tak naprawdę najwięcej zarabiają producenci oferujący nam swoje artykuły. Przede wszystkim na dzieciach. Większość oferowanych przedmiotów jest przedstawiana nam w mediach w sposób przyjazny dla rodziny, kolorowy i bajkowy. Nawet reklamy zwykłego proszku do prania, z którym nasze dzieci tak naprawdę styczności nie mają są przedstawiane nam poprzez jakąś postać z bajki. W ten sposób głównym odbiorcą artykuły staje się dziecko, które zaczyna pytać o tą postać a z czasem widząc ją w jakimś sklepie na opakowaniu woła, żeby daną rzecz kupić. Nie ważne jest, że nasze dziecko nie będzie się tym bawić, nie będzie miało żadnego kontaktu z daną rzeczą, ale w tym momencie dziecko kojarzy tą rzecz z kolorową reklamą i tą postacią z opakowania, która mówi czy bawi się z dziećmi w Reklamami, a przecież może w domu też wyjdzie z pudełka i będzie się bawić? Dlatego warto jest od najmłodszych lat wyznaczać dziecku granicę zakupów i potrzeb, żeby uniknąć właśnie takich sytuacji, w których reklama je ogłupia a przy tym my stajemy się źli, bo nie chcemy czegoś dziecku kupić. Pojawia się wtedy histeria i płacz, mimo, że i tak dana rzecz naszemu dziecku do niczego się nie przyda.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.